Bla bla bla, nudy ;P
Wrocilem do Chittagongu a na jutro mam bilet do Comilli. W zasadzie w planie mialem Rangamati i Barbandan, tylko, ze tam trzeba miec permit od Chittagong Division Comissioner, 95 (albo cos okolo) Chatteswari Rd, a akurat dzis i jutro nieczynne. Nie wiem czy mi sie bedzie chcialo wracac tu trzeci raz, zobaczymy co sie wydarzy w miedzyczasie.





To oni już mają koniec roku? A kiedy poczatek? Bo nie wiem, czy mam im zazdrościć
Comment by Ela — 2010/04/25 @ 08:36
Świetne zdjęcia John
Chciałbym tam być z Tobą.
Pozdrawiam.
Comment by Robert — 2010/04/25 @ 15:39
malo byc Jack
Comment by Robert — 2010/04/26 @ 16:13
Jack pewnie nie masz czasu na takie duperele ale dodanie komentarza tutaj kiluje mi firefoxa.
Comment by Robert — 2010/04/26 @ 16:16
piÄ™kny ten Bangladesz na Twoich zdjÄ™ciach, może i dobrze, że chwilowo nie mogÄ™ zlokalizować plecaka…
Comment by durga — 2010/04/27 @ 18:46
POczatek roku pewnie jest zaraz po koncu roku, jeden nowy rok jest bengalski, zaraz potem buddyjski, nasz narodowy katolicki pewnie tez obchodza i pewnie jeszcze pare innych
Rob/Durga – wpadajcie, jeszcze tu troche posiedze
Comment by Gadjo — 2010/05/01 @ 05:55