Gadjo 3.0

Ramgati – dzien 2

28.04

Rajd riksza i motorem po wioskach, zarcie w domu Shipona, kuzyna Dulala, kolejny dzien festiwalu (odswietnie ubrane dziewki, targ, masa ludzi, dziewczeta w kolorowych strojach, 120h nonstop spiewow i muzyki i last but not least mnostwo wystrojonych lasek) etc etc.

Czasami zrobic jakas fote jest wyjatkowo trudno, tylko sie zatrzymam to zostaje otoczony przez przez gapiow zaslaniajacych mi caly widok. Ale staram sie, moze w koncu cos sie uda.

Ze zrobieniem kopii zdjec nie powinno byc problemu, na parterze hotelu chlopaczek ma studio foto i dwa w miare sensowne kompy. Niewykluczone, ze jedynym moim wydatkiem bedzie dzis tylko nocleg w hotelu.

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 18:48

1 komentarz

RSS :: TrackBack


  1. nie no, rewelacja, naprawde narobiles mi ochoty na Bangladesz.

    Comment by Robert — 2010/05/02 @ 20:58