25.05
Pozwiedzalem okolice miasta, przeprowadzilem sie do wspomnianego apartamentu w hotelu Moumati i znowu pozwiedzalem kolejne okolice. Z Asifem (przygodnie poznanym) umowilem sie na pojutrze na wypad do Gazi Mohammad, niecala godzine drogi od Barguny.
Z netem oczywiscie ciezko, ja sie wbilem do punktu xero, ale ponoc jest nawet jakas kafejka.
Miasto i okoliczne wiochy troche zostaly zmasakrowane przez cyklon Sidr z 2007, ale ludzie juz sie zdazyli odbudowac, rzad tez stworzyl jakies blaszakowate osiedle dla tych biedniejszych.
Pochmurno, trzeba bedzie zima wpasc.












Trafilam szukajac plugina… Fajniutko tu. Wpisuje Bangladesz na liste krajow do zobaczenia
Pozdrowienia.
Comment by Mrowka — 2010/05/29 @ 23:45