Gadjo 3.0

Barguna, dzien 2

25.05

Pozwiedzalem okolice miasta, przeprowadzilem sie do wspomnianego apartamentu w hotelu Moumati i znowu pozwiedzalem kolejne okolice. Z Asifem (przygodnie poznanym) umowilem sie na pojutrze na wypad do Gazi Mohammad, niecala godzine drogi od Barguny.

Z netem oczywiscie ciezko, ja sie wbilem do punktu xero, ale ponoc jest nawet jakas kafejka.

Miasto i okoliczne wiochy troche zostaly zmasakrowane przez cyklon Sidr z 2007, ale ludzie juz sie zdazyli odbudowac, rzad tez stworzyl jakies blaszakowate osiedle dla tych biedniejszych.

Pochmurno, trzeba bedzie zima wpasc.

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 21:07

1 komentarz

RSS :: TrackBack


  1. Trafilam szukajac plugina… Fajniutko tu. Wpisuje Bangladesz na liste krajow do zobaczenia :) Pozdrowienia.

    Comment by Mrowka — 2010/05/29 @ 23:45