Orchha to Bundi « Gadjo 3.0

Gadjo 3.0

Orchha to Bundi

16.06

Z Jhansi na pociag do Bhopalu oczywiscie nie mialem co liczyc (i tak dobrze, ze byly bilety na za dwa dni, ale to troche za pozno) wiec wzialem tuktuka na dworzec autobusowy, zeby stamtad kombinowac dojazd do Sanchi kolo Bhopalu. Bezposredniego autobusu nie ma, wiec pojechalem najpierw do Sagaru, do ktorego prowadzi calkiem sensowna droga, a niedlugo chyba nawet platna autostrada, a stamtad do Sanchi powinno byc blisko. Ale popelnilem strategiczny blad – zamiast podjezdzac po kawalku do coraz to blizszego miasta autobusami odjezdzajacymi co parenascie minut to czekalem 1.5h na bezposredni bus do Sagaru. Dotarlem po 16ej a to bylo juz za pozno na dojechanie do Sanchi.

Pojechalem wiec do Bhopalu z nadzieja, ze po zjedzeniu kolacji udam sie w nocna podroz do Koty, ale niestety nic z tego i zostalem w Bhopalu, miejscu nieprzewidzianym w zadnym z moich planow. Odpuscilem sobie za to Omkareshwar i okolice, ktory byly chyba w najsampierwszej wersji, a potem pojawialy sie i znikaly co jakis czas na rzecz innych czesci Indii.

17.06

Na trasie Bhopal-Kota jest jedna miejscowosc z jakims stosunkowo niewielkim fortem (Rajgarh) oraz druga z wygladajacym, przynajmniej z daleka, calkiem niezle (Narsinghgarh, 2.5h drogi z Bhopalu). O ile Rajgarh chyba mozna sobie odpuscic to brak w przewodniku informacji o tym drugim forcie uwazam za spore fapa. Samo miasteczko tez wygladalo spoko a kolejny a la cyganski taboret na pzredmiesciach znowu sprawil, ze chcialem wysiasc z autobusu. Ale znowu nie wysiadlem.

Po prawie 24h w lokalnych autobusach (z 4h przerwa na sen) dojechalem w koncu do Bundi. Mysle, ze gdyby to bylo jedno z pierwszych miejsc jakie bym zobaczyl w Indiach to bylbym zachwycony, a tak to po prostu fajne miasteczko, labiryncik ulic z domkami pomalowanymi na niebiesko (chyba nawet bardziej niz w Jodhpurze – Blue City) i roznymi malowidlami na scianach przedstawiajacymi sceny z zycia wladcow.

Filed under: Uncategorized — Gadjo @ 16:39

Mnóstwo komentarzy

RSS :: TrackBack


  1. a później dokąd Cię droga poniesie? jak długo jeszcze zamierzasz zostać w Hindustanie?

    Comment by durga — 2010/06/22 @ 21:16

  2. powoli mnie droga niesie do bombaju, 3.07 powracam

    Comment by Gadjo — 2010/06/24 @ 15:14